GSB – dzień 4 – Cisna – Komańcza

Przede mną ostatni dzień w Bieszczadach. Czeka mnie długi trzydziestokilometrowy odcinek. Jak do niego się przygotowuję? Jem obfite śniadanie. Po jajecznicy uznaję, że to za mało. Wypijam jeszcze dwa jogurty pitne, jem orzechy włoskie i popijam herbatą. Jednocześnie obserwuję co się dzieje w jadalni Bacówki Pod Honem. Przyszli przedstawiciele grupy ze ŚDM, aby się rozliczyć. Słyszę jak […]

4

GSB – dzień 5 – Komańcza – Wisłoczek

Całą noc myślałem, jak będzie wyglądał dzisiejszy dzień? Zastanawiałem się również, jaki jest Beskid Niski, gdyż nigdy nie miałem okazji po nim wędrować. Z informacji uzyskanych w internecie oraz na szlaku wynikało, że właśnie wchodzę w góry źle oznakowane, przez co mało popularne. Już dziś się przekonam, ile w tym prawdy. Wg mapy turystycznej mam […]

1

GSB – dzień 6 – Wisłoczek – Chyrowa

Budzę się pierwszy. Na namiot padają promienie słońca zapowiadające ładny dzień. Przede mną kolejny 32-kilometrowy odcinek, uznaję więc, że szkoda dnia na wylegiwanie się. Bez pośpiechu jem śniadanie, myję i przygotowuję do drogi. Przed wyruszeniem na szlak robię kilka zdjęć bazy. Pierwszy raz nocowałem w takim miejscu. Zastanawiałem się jak to będzie wyglądać? Na szczęście […]

GSB – dzień 7 – Chyrowa – Bartne

Dzień rozpoczyna się od niespodzianek. Wieczorem spytałem się Andrzeja, właściciela Pod Chyrową, czy istnieje możliwość otrzymania śniadania o 7:00? Gdy rano schodzę na zewnętrzny taras czeka na mnie posiłek, pięknie oświetlony przez promienie wschodzącego słońca. Śniadanie składa się z pół bochenka chleba, 3 rodzajów wędlin, żółtego sera, masła, pomidora, ogórka, marmolady truskawkowej i twarogu ze […]

7

GSB – dzień 8 – Bartne – Hańczowa

Ostatnią myślą jaką zapamiętałem przed zaśnięciem było, czy rano będę odczuwał ból? Na szczęście moje ciało szybko się regeneruje i po przebudzeniu jest gotowe do dalszej drogi. Sprawdzam jak ma wyglądać dzisiejszy szlak. Czeka mnie „tylko” 25-kilometrowy odcinek z dwoma podejściami. Skoro tak, to buty trekkingowe lądują w plecaku, a na nogi zakładam sandały trekkingowe. […]

4

GSB – dzień 9 – Hańczowa – Jaworzyna Krynicka

Budzę się i pakuję sandały do plecaka. Czeka mnie ponad 33-kilometrowy odcinek, z kilkoma podejściami i męczącym zakończeniem. Schodzę do kuchni. Przez drzwi otwarte na podwórze wpada do środka rześkie poranne powietrze oraz promienie słońca. Wczoraj w Wysowej-Zdroju kupiłem danie, które teraz chciałbym podgrzać. W kuchni jest już właścicielka domu, pani Krystyna, która pokazuje mi gdzie […]

GSB – dzień 10 – Jaworzyna Krynicka – Kordowiec

Za mną połowa szlaku. Dokładnie nikt tego do tej pory nie określił, ale przyjmuje się, że ten punkt przypada w okolicy Diabelskiego Kamienia. Niektórzy powiedzieliby, że teraz będzie z górki. Jeśli się jednak idzie z miejscowości Wołosate do Ustronia, to dopiero teraz zacznie się „pod górkę”. Idę szybko, gdyż szlak nie jest męczący. Dzisiaj mam […]

GSB – dzień 11 – Kordowiec – Lubań

Budzę się w momencie, gdy zza gór pływających w morzu mgieł przebijają się pierwsze promienie słońca. Zapowiada się ładny dzień. Przede mną prawie 34-kilometrowy odcinek, z ostrym podejściem na koniec. Powoli pakuję swoje rzeczy, jem śniadanie, robię kanapki i ruszam. Pod Niemcową (1001 m n.p.m.) Sądziłem, że powyżej Chaty na Kordowcu nikt już nie mieszka. Jest […]

4

Wrocław – plan zwiedzania miasta w weekend lub dwa dni

Nie wiem dlaczego, ale Wrocław jest jednym z tych miast, które stosunkowo często odwiedzam i to od dzieciństwa. Dziwi mnie to bym bardziej, że nie lubię zwiedzać tych samych miejsc. Mając to na uwadze, ciężko mi było myśleć o powrocie do Wrocławia. Z drugiej strony ciekawiło mnie, jak przygotowania do Euro 2012 oraz do tytuł Europejskiej Stolicy Kultury […]

25