Główny Szlak Sudecki (GSS) – Porady i podsumowanie

Główny Szlak Sudecki (GSS) – Porady i podsumowanie

Kończąc wędrówkę jednym szlakiem, myśli się o tym, gdzie by znowu wyruszyć. Po Camino oraz Głównym Szlaku Beskidzkim wiedziałem, że kolejne muszą być Sudety. Główny Szlak Sudecki imienia Mieczysława Orłowicza (GSS) – to trzeci najdłuższy szlak w polskich górach. Znakowany kolorem czerwonym, prowadzi od Prudnika w Górach Opawskich do Świeradowa-Zdroju w Górach Izerskich. Po drodze przebiega przez Przedgórze Sudeckie, Góry Bialskie, Góry Złote, Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie, Góry Orlickie, Góry Stołowe, Góry Sowie, Góry Kamienne, Góry Suche, Rudawy Janowickie i Karkonosze. Został tak wytyczony, aby umożliwić dotarcie do najwyższych i najbardziej znanych szczytów oraz popularnych miejscowości w Sudetach. W sumie liczy około 440 km.

gss porady mapa wyposazenie etapy ile dni noclegi relacja odznaka przewodnik sniezne kolty karkonosze

Główny Szlak Sudecki (GSS) mapa

glowny szlak sudecki mapa

Mapa ze strony https://mapa-turystyczna.pl.

Główny Szlak Sudecki (GSS) etapy — czyli jak zaplanować przejście?

Początek i koniec Głównego Szlaku Sudeckiego oznacza czerwona kropka. To od wędrowców zależy, w którym z dwóch miast rozpoczną. Większość zaczyna w Świeradowie-Zdroju i idzie w stronę Prudnika. Można powiedzieć, że „idzie z góry w dół”, a na pewno z zachodu na wschód.

Dlaczego postanowiłem iść w drugą stronę? Z dwóch powodów. Pierwszym było pozostawienie najpopularniejszych gór oraz szczytów na koniec. Drugim powodem była chęć pokonania „najmniej lubianego” etapu na początku. Chodzi o odcinek pomiędzy Głuchołazami a Paczkowem.

Przymierzając się do przejścia Głównego Szlaku Sudeckiego, należy dostosować długość poszczególnych odcinki do własnych możliwości. Trzeba rozłożyć siły w taki sposób, aby móc kontynuować wędrówkę następnego dnia. Jeśli to ma być Twój pierwszy tak długi szlak, to warto wcześniej potrenować. Można to zrobić, biorąc do plecaka rzeczy, które się planuje zabrać, i spędzić weekend w górach.

GSS to kolejny długodystansowy szlak, który pokonałem. Zaplanowałem, że przejście 440 km zajmie mi 15 dni. Mógłbym go przejść szybciej, ale nie zależało mi na tym. Podobnie jak we wcześniejszych wyprawach, chciałem mieć czas na zobaczenie atrakcji przy nim zlokalizowanych.

O poszczególnych etapach przeczytasz w poniższych linkach:

  1. Prudnik – Głuchołazy
  2. Głuchołazy – Paczków
  3. Paczków – Lądek Zdrój
  4. Lądek Zdrój – Schronisko na Śnieżniku
  5. Schronisko na Śnieżniku – Schronisko PTTK „Jagodna”
  6. Schronisko PTTK „Jagodna” – Duszniki-Zdrój
  7. Duszniki-Zdrój – Schronisko PTTK „Na Szczelińcu”
  8. Schronisko PTTK „Na Szczelińcu” – Nowa Ruda Słupiec
  9. Nowa Ruda Słupiec – Schronisko PTTK „Zygmuntówka”
  10. Schronisko PTTK „Zygmuntówka” – Obiekt PTTK Andrzejówka
  11. Obiekt PTTK Andrzejówka – Lubawka
  12. Lubawka – Mysłakowice
  13. Mysłakowice – Schronisko Górskie „Dom Śląski”
  14. Schronisko Górskie „Dom Śląski” – Szklarska Poręba
  15. Szklarska Poręba – Świeradów-Zdrój

glowny szlak sudecki gss porady mapa wyposazenie etapy ile dni noclegi relacja odznaka przewodnik

Główny Szlak Sudecki (GSS) wydatki — czyli ile kosztuje przejście szlaku?

Główny Szlak Sudecki (GSS) noclegi

W Sudety podobnie jak w Beskidy nie brałem namiotu. Starałem się wcześniej znaleźć i zarezerwować tanie noclegi, najlepiej w schroniskach. Na 16 nocy (z pierwszą w Prudniku), 7 w nich spędziłem. Najmilej wspominam schronisko na Szczelińcu. Bardzo dobre są również Schronisko Młodzieżowe w Prudniku oraz Schronisko PTTK „Jagodna”. Aby obniżyć cenę noclegu, wybierałem pokoje z największą liczbą łóżek. Miałem ze sobą śpiwór, dlatego nie musiałem płacić za pościel.

Pozostałe noce spędziłem w ośrodkach wczasowych, agroturystykach, kwaterach prywatnych i jedną na zaproszenie w prywatnym domu w Kowarach. Informacje o noclegach zamieściłem pod koniec relacji z poszczególnych dni.

Uwaga: W niektórych schroniskach w Sudetach w weekendy ceny noclegów są wyższe. Sugeruję, aby wcześniej sprawdzić dostępność miejsc noclegowych i jeśli to jest możliwe, zarezerwować łóżko/pokój.

Schronisko na szczelincu szczeliniec wielki góry stolowe Park narodowy GSS Główny Szlak Sudecki dolny slask, województwo dolnoslaskie, czerwony szlak polska, relacja, opis, atrakcje

Główny Szlak Sudecki (GSS) wyżywienie

Po noclegach wyżywienie stanowi drugą co do wielkości kwotę wydatków. Uzależniona jest ona od tego, czy będzie się korzystało tylko z własnego prowiantu, czy również z posiłków w schroniskach i restauracjach. Z uzupełnieniem prowiantu nie powinno być problemu, ale lepiej wcześniej sprawdzić, gdzie będzie to możliwe.

Podsumowanie wydatków

  • Noclegi (w tym pierwszy w Prudniku i ostatni w Świeradowie-Zdroju) – 661 zł
  • Wyżywienie – 504 zł
  • Transport (dojazd i powrót) – 130 zł
  • Bilety wstępów – 61 zł
  • Suma – 1 356 zł

glowny szlak sudecki gss porady mapa wyposazenie etapy ile dni noclegi relacja odznaka przewodnik

Główny Szlak Sudecki GSS wyposażenie – czyli jak się spakować?

Przygotowując się do przejścia GSS, wzorowałem się na ekwipunku, który miałem ze sobą na Głównym Szlaku Beskidzkim. Dodałem do niego jedną rzecz — sandały trekkingowe, a to z uwagi na asfaltowe odcinki. Z tego też powodu uważam, iż kijki trekkingowe obowiązkowo powinny znaleźć się w ekwipunku.

Propozycja wyposażenia na GSS (okres letni):

  • lekki plecak 60-75 l,
  • buty trekkingowe (jeśli do tej pory nie masz takich, to pamiętaj, by kupić buty o rozmiar większy i pochodzić w nich po górach, zanim ruszysz na szlak),
  • buty z miękką podeszwą lub sandały trekkingowe na długie asfaltowe odcinki,
  • lekki i mały śpiwór,
  • kijki trekkingowe,
  • 2 pary skarpet trekkingowych,
  • klapki, w których można wejść m.in. pod prysznic,
  • dwie pary krótkich spodenek (dobrze sprawdzają się spodenki na siłownię lub do biegania, które szybko schną i nie trzeba ich prasować),
  • trzy szybkoschnące koszulki, o właściwościach podobnych jak spodenki,
  • dwie pary spodni z odpinanymi nogawkami (mnie wystarczyła tylko jedna),
  • lekka kurtka przeciwdeszczowa,
  • rozpinana bluza typu polar,
  • termoaktywna bluza z długim rękawem,
  • 3 komplety bielizny termoaktywnej,
  • szybkoschnący, lekki, mały ręcznik,
  • lekkie ponczo (najlepsze zakrywające Ciebie wraz z plecakiem),
  • okulary przeciwsłoneczne,
  • czapka z daszkiem,
  • zestaw kosmetyków, w tym krem z filtrem i najlepiej żel pod prysznic, którym można umyć się całemu, ale również zrobić pranie,
  • zestaw lekarstw, opatrunków m.in. woda utleniona w żelu, antybiotyk w maści, igły do przekłuwania odcisków, zatyczki do uszu, maść na stłuczenia, środki na biegunkę, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe,
  • kubek termiczny na wrzątek + kawa, herbata,
  • telefon z ładowarką,
  • mapy wgrane na telefon,
  • prowiant.

Poniżej rzeczy, które również bym zabrał ze sobą, ale niekoniecznie Tobie się przydadzą:

  • aparat fotograficzny,
  • czołówka (jeśli planujesz nocną wędrówkę np. na wschód słońca),
  • zestaw witamin, ewentualnie tabletki elektrolitowe (szczególnie ważne podczas upałów),
  • książeczka GOT PTTK.

Pamiętaj, im więcej rzeczy weźmiesz, tym więcej będziesz musiał nieść na plecach i tym będzie Ci ciężej!

glowny szlak sudecki gss porady mapa wyposazenie etapy ile dni noclegi relacja odznaka przewodnik

Główny Szlak Sudecki GSS odznaka

W celu popularyzacji Głównego Szlaku Sudeckiego PTTK ustanowiło Odznakę Turystyczną Główny Szlak Sudecki przyznawaną za jego przejście. Osoby, które pokonają ten szlak maksymalnie w 18 dni i mają wbite do książeczki GOT PTTK pieczątki potwierdzające przejście, mogą wystąpić o zdobycie diamentowej odznaki GSS.

Można pokonać ten szlak również etapami, w kilku wycieczkach. Za to również przyznawana jest odznaka, ale w innym stopniu:

  • złotym – przyznawanym za przejście pozostałych, dotychczas nieprzebytych części Głównego Szlaku Sudeckiego,
  • srebrnym – przyznawanym za zdobycie kolejnych 150 punktów GOT PTTK na trasie Głównego Szlaku Sudeckiego,
  • brązowym – przyznawanym za zdobycie w dowolnym czasie i podczas dowolnej liczby wycieczek na trasie Głównego Szlaku Sudeckiego minimum 150 punktów GOT PTTK.

Wypełnioną książeczkę zawierającą ewidencję przebytych wycieczek, pieczątki i wyliczenie zdobytych punktów należy dostarczyć w celu weryfikacji do Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie (31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6). Najlepiej wysłać książeczkę wraz z zaadresowaną kopertą zwrotną i naklejonym znaczkiem. W międzyczasie należy zadzwonić do Krakowa w celu otrzymania numeru konta, na które trzeba dokonać wpłaty za odznakę. Koszt jednej odznaki to 25 zł.

Szczegółowy regulamin znajduje się na stronie http://www.cotg.pttk.pl/index.php/odznaki/gss/regulamin. 

glowny szlak sudecki gss diamentowa odznaka porady przewodnik relacja mapa
Moja odznaka

Certyfikat za zdobycie Głównego Szlaku Sudeckiego (GSS)

Czerwony szlak przechodzi przez najatrakcyjniejsze miejsca Lasu Prudnickiego oraz obiekty w Prudniku, dlatego też Agencja Promocji i Rozwoju Gminy Prudnik zdecydowała się stworzyć certyfikat ukończenia najdłuższego szlaku sudeckiego. Certyfikat jest imienny, wypisywany ręcznie w dniu ukończenia przez turystę szlaku. Można go otrzymać w Schronisku Młodzieżowym „Dąbrówka”, redakcji „Tygodnika Prudnickiego”, ratuszu (siedziba Agencji Promocji) oraz Wieży Woka. Niestety może go otrzymać tylko osoba, która zakończy GSS w Prudniku.

certyfikat za zdobycie glownego szlaku sudeckiego gss w prudniku prudnik

Podsumowanie Głównego Szlaku Sudeckiego

W przeciwieństwie do Beskidów Sudety były mi mało znane i nie mogłem się doczekać, aby wyruszyć. Zacząłem w Prudniku, do którego przyjechałem dzień wcześniej. Była to dobra decyzja, gdyż miałem okazję zobaczyć, ile kryje atrakcji, a ma ich naprawdę sporo. W osobnych postach opisałem Prudnik, Krzeszów i Wambierzyce.

Główny Szlak Sudecki w pierwszej wersji zaczynał się Paczkowie, lecz kilka lat temu został wydłużony do tego miasta. Daje to możliwość zobaczenia Gór Opawskich z ich najwyższym szczytem – Biskupią Kopą. Minusem tej decyzji jest konieczność pokonania długiego, płaskiego i w większości asfaltowego odcinka pomiędzy Głuchołazami a Paczkowem. Dopiero za Złotym Stokiem ponownie wchodzi się w góry.

Porównując Główny Szlak Sudecki do Głównego Szlaku Beskidzkiego, można stwierdzić, że jest on łatwiejszy do przejścia. W Beskidach prawie codziennie należy liczyć się z tym, że będą strome podejścia oraz zejścia. W Sudetach takich miejsc jest tylko kilka. Dobrze to widać, jeśli porówna się przewyższenia obu szlaków (różnicę w pionie pomiędzy dwoma punktami). GSS Prudnik – Świeradów-Zdrój (440 km, + 14128 m, – 13871 m), natomiast GSB Wołosate – Ustroń (498 km, + 21335 m, – 21685 m). Dane ze strony mapaturystyczna.pl.

W porównaniu do Głównego Szlaku Beskidzkiego szlak w Sudetach jest bardziej widokowy. Dodatkową atrakcją jest duża liczba wież, z których roztaczają się piękne panoramy. Szlak w większości jest bardzo dobrze oznakowany. W relacji napisałem o miejscach, w których należy uważać.

Tym, co sprawia największą trudność w Sudetach, są asfaltowe odcinki. Wydaje się, że co najmniej 1/5 szlaku jest nim pokryta. Buty trekkingowe źle znoszą taką powierzchnię, podobnie jak nogi. Dużo osób odczuwa ból w kolanach lub stopach. Stąd też moja sugestia, aby na te odcinki wkładać buty z miękką podeszwą lub sandały trekkingowe.

Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim daje możliwość odkrycia piękna Sudetów. Może Cię zaskoczę, ale okazuje się, że poza kilkoma odcinkami szlak ma się tylko dla siebie. Oprócz gór GSS to również piękne miejscowości i uzdrowiska, w których warto zatrzymać się choć na chwilę. Wyjątkowych miejsc jest więcej. Kopalnia Złota w Złotym Stoku, Sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin, Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, to tylko niektóre z nich.

Pisząc relację z przejścia GSS, starałem się przekazać emocje, które mi towarzyszyły. Dołączyłem dużo zdjęć, aby pokazać, w jak pięknym kraju żyjemy. Chciałem również przekonać Cię, że warto przyjechać w Sudety. Mam nadzieję, że choć trochę to się udało.

Kończąc ten szlak, myślałem o tym, gdzie wyruszyć kolejnym razem? Pomysłów mam kilka. O ich realizacji dowiesz się, gdy dołączysz do mnie na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Zapraszam również do lektury innych wpisów na https://podrozebezosci.pl. Do zobaczenia na szlaku.

glowny szlak sudecki gss porady mapa wyposazenie etapy ile dni noclegi relacja odznaka przewodnik

30 thoughts on “Główny Szlak Sudecki (GSS) – Porady i podsumowanie

  1. Cześć,
    Przymierzamy się do ruszenia na GSS na początku lata. Będzie to nasza pierwsza tak długa trasa, Twoje wskazówki są bardzo pomocne w planowaniu naszej wyprawy. Nawet nie wiedzieliśmy że jest takie coś jak certyfikat ukończenia GSS 🙂 Pozdrawiamy serdecznie!

    Sebastian i Agata

  2. Cześć, o jakiej porze roku (bo albo nie doczytałem albo umknęło) robiłeś GSS? Podaj może konkretne daty:) To była trafiona decyzja czy po przejściu masz inne przemyślenia i proponowałbyś o innej porze roku? Innym terminie?
    Pozdrawiam
    Rafał

    1. Cześć! Szedłem na początku sierpnia i mi ten termin odpowiadał, gdyż trafiłem na ładną, słoneczną pogodę i było ciepło. Jeśli masz taką możliwość, to zanim wyruszysz, sprawdź prognozowaną prognozę pogody i wtedy będzie wiedział, czy Ci odpowiada.

  3. Po ubiegłorocznym samotnym GSB czas przyszedł na GSS.
    Planuję przebyć tą trasę w 14-15 dni mieszając noclegi pod namiotem oraz w schroniskach czy też agroturystykach.
    Jeśli chodzi o te ostatnie to są jakieś szczególnie utkwione w pamięci do których warto zatrzymać się na nocleg ?
    ( na GSB zdarzyło się z dwa razy że nie każdy dobrze patrzył na 1 osobę pod nocleg w szczególności jeśli to był weekend ).

    1. Z uwagi na obecną sytuację trudno coś pisać o noclegach, gdyż nie wiadomo, kiedy i na jakich zasadach będą działały. Podczas GSS starałem się nocować w schroniskach, ale były również inne miejsca noclegowe, Chyba tylko w przypadku Głuchołaz nie napisałem, gdzie spałem, a to dlatego, że miejsce mi się nie podobało. Reszta jak najbardziej nadaje się na jedną noc.
      Co do problemów ze znalezieniem noclegu na jedną noc, to jak pisałem na blogu, coś takiego przytrafiło mi się przed Karpaczem.

  4. Ja zrobiłem rowerem odcinek od Świnoujścia do Horyńca Zdroju (prawie Przemyśl) wzdłuż granic na trzy etapy. Chciałem całą Polskę, ale szwagru sie zmarło 🙁 Zobaczę jak będzie na GSS. Też z Prudnika będę zaczynał, bo rozbijam na trzy etapy: do Złotego Stoku w styczniu 2021, później w maju i w sierpniu. Tym razem z bombelkiem, bo już w tym roku dorosły:) Pozdrawiam serdecznie.

  5. Bardzo dziękuję za ten wpis! Ponad rok temu rozpalił moje marzenie o przejściu GSS, które wczoraj się spełniło 🙂 Relacja z trasy oszczędziła mnóstwo głowienia się nad etapami i noclegami i pomogła mądrze spakować plecak. Moja wyprawa nie byłaby tak udana bez Pana wsparcia! Pozdrawiam i niezmiennie wpatruję kolejnych wpisów.

  6. Hej.Bardzo fajnie opisany szlak i cenne wskazówki ,przydatne podczas letniego gss .Pozwoliłem sobie odgapic etapy dziennego przejscia z tą różnicą ze startuje za tydzień i mysle ze ogarne te km i nie wypadne z rozpiskipozdro

  7. Super napisane gratuluję przejścia ja się szykuję na czerwiec 2020, i mam takie pytanie jak na tym szlaku wygląda sprawa z rozbijaniem namiotu w terenie i przy schroniskach? Czy są jakieś bazy namiotowe? Pozdrawiam

    1. Cześć Arek! Jak pisałem szedłem bez namiotu i nie orientowałem się, jak wyglądają możliwości jego rozbicia. Widziałem, że przy kilku schroniskach była taka możliwość, natomiast w Karkonoszach jest to zabronione. Pozdrawiam

  8. Witam serdecznie. Przeszedłem samotnie GSS w dniach 15-30 września w 16 etapach z Prudnika do Swieradowa wzorujac się na relacji z Twojej wyprawy. Noclegi zaplanowalem identycznie oprócz odcinka Prudnik –
    Głuchołazy gdzie odcinek ten rozbilem na dwa z uwagi na start w sobote o 11.00 po dojezdzie do Prudnika. Cały GSS jest wspaniały i nawet odcinki asfaltowe tego nie zepsuly a final w Karkonoszach i Izerach to wisienka na torcie. Szlak jest inny diametralnie inny jak przykladowo te w Beskidach porownuje do przykladowo MSB. Szczególnie gdy idąc w kierunku Lubawki odkrywa sie widok na Sniezke gdzies tam w oddali. Jestem bardzo zadowolony z osiagnietego celu bo jego osiagniecie determinuje plan zdobycia GSB przy czym nieoceniona pomoc to raport z Twojej wyprawy ☺

    1. Witam i gratuluję przejścia GSS 🙂 Cieszę się, że moja relacja była przydatna. Jeśli planujesz w przyszłym roku przejść GSB i wzorować się na miejscach gdzie nocowałem, to musisz to zrobić w wakacje, gdyż 3 razy spałem z studenckich bazach namiotowych. Jak dla mnie to były najlepsze miejsca na nocleg i brakowało mi takich miejsc w Sudetach. Pozdrawiam

  9. To mój cel na przyszły urlop. 15dni poświęce ja przebycie tego szlaku. W wielu miejscach już byłam, bo Sudety mam „tuż za rogiem”, ale nigdy nie byłam na takiej wyprawie. Będzie, to przygoda życia! Twój wpis na pewno bardzo mi się przyda.

  10. Drugi najdłuższy to Grybów-Rzeszów. PTT Tarnów ustanowił za przejście odznakę.
    A za GSB, GSS, GSŚ jest ciekawa odznaka PTTK OSO.
    Pozdrawiam sąsiada z listy.

    1. Dziękuję za komentarz. Wg informacji jakie znalazłem w internecie długość na mapie powyższego szlaku to 429 km, czyli mniej niż GSS, zato rzeczywista długość wynosi 445 km, czyli jest o 5 km dłuższy. Podoba mi się przebieg tego szlaku. Kto wie, może w przyszłym roku na niego nie wyruszę 🙂

  11. Jestem pełna podziwu dla osób, które właśnie na szlaku długodystansowym spędzają swój wolny czas. Nie jestem pewna, czy dałabym radę przejść za jednym razem szlak, ale na raty jak najbardziej. Czołówkę polecam wszystkim jako podstawowe wyposażenie plecaka, nawet jeśli nie planujemy wieczornych wędrówek, to jednak w czasie wędrówki może nam się ona przedłużyć i będzie jak znalazł. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję przejścia GSS!!!

    1. Dziękuję. Proponuję spróbować spędzenie wolnego w taki sposób. Można zacząć od krótszego szlaku, a kto wie może tak się spodoba, że kolejny będzie Główny Szlak Sudecki. Pozdrawiam

  12. Kiedyś miałam spore parcie na szlaki długodystansowe. Teraz trochę mi przeszło na rzecz po prostu dłuższych podróży, co nie znaczy, że o długodystansowych trekkingach kompletnie zapomniałam. Moim zdaniem, jeszcze w moim przypadku przyjdzie na nie czas. Główny Szlak Sudecki mam przemierzony w częściach, ale gdyby je pozbierać do kupy, to pewnie wyszedłby cały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.